|
W
czwartek, 30 listopada o godz. 19.00, Gazeta.pl stała się obiektem cyber-ataku.
80 tysięcy komputerów, w przeważającej części z zagranicy, zaczęło łączyć
się z pierwszą stroną Gazeta.pl w tym samym czasie. Ich celem nie było
włamanie do systemu, ale zablokowanie go. Komputery łączyły się z Gazeta.pl
początkowo z adresów na Łotwie, w Rosji, Hiszpanii, Iranie, a dziś także
z krajów azjatyckich. Ruch na portalu był wczoraj 500 razy większy niż
normalnie.
Na co dzień
ze stronami Gazeta.pl łączy się milion użytkowników. Gazeta.pl zaraz po
ataku rozpoczęła działania obronne we współpracy z Netią i Telekomunikacją
Polską. Celem trwających prac jest odcięcie połączeń z atakującymi komputerami.
W wyniku ataku mogą być kłopoty z łączeniem się z pierwszą stroną portalu.
Natomiast strony serwisów: forum.gazeta.pl, gazetawyborcza.pl, blox.pl,
wiadomosci.gazeta.pl, gazetapraca.pl, sport.gazeta.pl, edziecko.pl, dom.gazeta.pl,
etc. powinny być lepiej dostępne. Przepraszamy naszych użytkowników za
trudności. Bardzo się staramy, aby sytuacja wróciła do normy - mówi Maciej
Wicha, dyrektor w portalu Gazeta.pl.
Prace nad
obroną i usunięciem skutków ataku przez zespół specjalistów z Agory, Netii
i Telekomunikacji Polskiej trwają. Obecnie, dzięki działaniom obronnym,
portal utrzymuje 70 proc. swojego normalnego ruchu. Korzystanie z Gazeta.pl
jest całkowicie bezpieczne i nie grozi zawirusowaniem komputerów użytkowników.
Celem ataku jest uniemożliwienie korzystania z portalu, a nie jego zawirusowanie.
Jest to pierwszy atak tej skali na portal Gazeta.pl.
| opublikował:
Michał
Czarnecki |
data:
01.12.2006
| |
|
Poniedziałek |
17.01.2011 |
Czwartek |
13.01.2011 |
Wtorek |
11.01.2011 |
Poniedziałek |
03.01.2011 |
Wtorek |
21.12.2010 |
|
|
G+J kupiło serwis bej.pl
W grudniu 2007 wydawnictwo G+J kupiło społecznościowy serwis internetowy
www.Bej.pl. Serwis zawiera ponad 260 tys. wierszy autorstwa internatów.
[więcej...]
|
|
|