|
|
Radio PiN pozywa Chilli Zet |
Radio PIN SA skierowało do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew przeciwko właścicielowi koncesji Radia ChilliZet o naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy "Radioczuły Barbarzyńca". - "Audycja pod nazwą Radioczuly Barbarzyńca była nadawana przez prawie cztery lata na antenie Radia PiN. Niespełna trzy lata temu zgłosiliśmy jej nazwę w Urzędzie Patentowym. Tymczasem audycja o tej samej nazwie i tematyce znalazła się w konkurencyjnej stacji"- mówi Dariusz Grzywaczewski, prezes Radia PiN.
- "Z uwagi na to, że w ramówce Chilli Zet jest więcej przypadków, które w naszej opinii wyczerpują znamiona naśladownictwa (choćby nasza Pinacolada i Enchillada, nasze Klubowe granie i Klubowa selekcja), zdecydowaliśmy się oddać sprawę pod ocenę sądu, gdyż, jak się wydaje, nastąpiło tu przekroczenie nie tylko zasad dobrych obyczajów, ale i przepisów prawa" - dadaje prezes Radia PiN. Radio PiN jest kolejną po RMF FM stacją, która zarzuciła spółce z holdingu Eurozet kopiowanie pomysłów.
W oświadczeniu, które otrzymaliśmy od Radia Chilli Zet czytamy - "Radio-Czuły Barbarzyńca" to autorski program Tomasza Brzozowskiego, znanego warszawskiego księgarza, twórcy i właściciela marki "Czuły Barbarzyńca", który od marca 2009 roku współpracuje z Radiem Chilli ZET. Uważając jego koncepcję programową za doskonale wpisującą się w profil i filozofię rozgłośni, udostępniliśmy mu nasz czas antenowy. Obecnie Tomasza Brzozowskiego i Mirosława Wieteskę możemy słuchać w Radio Chilli ZET w każdą środę po godzinie 17.00.
Prawa autorskie do nazwy "Radioczuły Barbarzyńca" rozsądzi niezależny sąd, ale rzesza czytelników i miłośników kultury doskonale wie, że "Czuły Barbarzyńca" to popularna, klubo-księgarnia, która jest własnością Tomasza Brzozowskiego. Niewtajemniczonych informujemy, że mieści się ona od 2003 roku na rogu ulic Dobrej i Zajęczej na Powiślu w Warszawie. Jeżeli ktokolwiek opatentował nazwę "Radioczuły Barbarzyńca", to nie działał w dobrej wierze. W tej sprawie toczone jest osobne postępowanie. Nie czujemy się stroną tego konfliktu, a oskarżenia pod naszym kierunkiem uważamy za bezzasadne.
W ramówce Chilli ZET znajduje się wiele programów poświęconych muzyce, kulturze, sztuce, stylowi życia, ekonomii, podróżom, czy nowym trendom i technologiom. Wszystkie nasze audycje mają charakter autorski, a głównym kryterium układania ramówki są oczekiwania słuchaczy. Jak pokazują wyniki słuchalności, trafiamy w ich gusta. Publiczne definiowanie naszej pracy jako kopiowanie cudzych pomysłów jest podważaniem wartości, jakimi kieruje się zespół tworzący na co dzień Radio Chilli ZET. Posługując się tą logiką sądy na całym świecie powinny zostać zasypane stertami pozwów wszystkich przeciwko wszystkim - bo mleko konkurencji ma biały kolor, bo samochód innej marki ma również cztery koła, bo wiadomości są nadawane przez różne stacje telewizyjne, a w gazetach są felietony i reportaże. To absurd. Pragniemy również podkreślić, że do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego oficjalnego pozwu ww. sprawach.
| opublikował:
Michał
Czarnecki |
data:
02.10.2009
|
|